*M

niedziela, grudnia 11, 2005

Saturday Night - Just like every time

D&B TIME
z serii:
Oh my god (!) in the kitchen
(amnezJA.. by agnezJA )
.bo ja jestem psze pana na zakręcie...

.ukisimy ogóra?

.kiling me softly with this supper


.don't b shy


.salMONAlla

.c.d.n.

19 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

włóżcie we mnie wtyczke od kontaktu i do pradu mnie podłączcie.
bo agonia straszna after saturday night.

11 grudnia, 2005  
Blogger Mo Mi said...

ah przestań. Kiedy nie żyjesz jest fajnie. Bardziej ponetnie i namiętnie.

Istny cud z lurd.

11 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

ale ja wiem. ale ja chce do mamusi, chce do tych mokrych kibli, do zimnej klatki schodowej..
eh... skarce sie.

11 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

hahahaha zadnych wtyczek odliczamy czas do nastepnej takiej bifory jajo w gebie maka we lbie i lans lans lans juz juz juz

loveeeee:*

11 grudnia, 2005  
Blogger Mo Mi said...

pójdziemy do mamy Agnezonku, mama da cyca, a ja bede u córy siedziała i dramowała.

Marcelinko Rzygowinko, ja to jajo to rodze! Bo ja prawdziwa pastereczka jestem!
Przejedz mię swoim traktorem.
Bądz moim rzeźnikiem.
Zrobmy sobie małe warchlaczki.

To co, następna impra pod znakiem "idziemy na dwór"?;P

11 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

oh, ja zyje od soboty do soboty..


>> a mozecie wy byc moim haremem...??

11 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

nei, next lans to bedzie: agneza uczymy jak sie robi.

11 grudnia, 2005  
Blogger Mo Mi said...

możemy być Twoim haremem, burdelem, a nawet remizą strażacką.

sobo,sobo,ja już chce 2 dramy!
My Agneza uczymy jak zrobić polędwiczke z paroofki.Sposobem wiejskiej baby!

11 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

badzcie wiec moim haremem.
>>kupie wam smycze i bede was prowadzic na smyczach w obrozach z ciekami ktore sie wbijaja kiedy za bardzo ciagniecie...
i zaprawde paroofki przyniose za tydzien :>

11 grudnia, 2005  
Blogger Mo Mi said...

ach tak!!TE boskie paroofki!Taktak przynieś nam bedziemy je...jeść:>

11 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

dobrze tylko musze wydobrzec bo mi zleeeeeeee_!!

pierdolone objawy zepsucia emocjonalengo zwane 'pozadaniem'

a tfe! protege moi.

11 grudnia, 2005  
Blogger Mo Mi said...

oczywiście, żę wydobrzejemy. I spotkamy Sebastiana:> Tym razem ubiore moją czapeczke:P

A pozatym jutro pon. ale nic nie szkodzi:)

11 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

jutro pon. i co kurva z tego?

bardzo przepraszamy ale pierdolimy pon. i reszte az do piatku... godz 19.. agnezon, juz juz juz.. jeszcze tylko perfumki.. i mozna isc.. boski biforek u mego pana, a potem juz tylko smierc w objeciach kamienicy rozkoszy.

11 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

pjerdolimy pon?
prawie jak 24h party people szkoda ze bez party w pon wto itepe:>

12 grudnia, 2005  
Blogger perfectdrugqueen said...

24hour party people will proudly reactivate..
[as soon as they'll b finished with THIS party]

12 grudnia, 2005  
Blogger Mo Mi said...

cóż na moge na to? Że poniedziałek ten chujowy choć lajtowy. Pozatym don't forget about kiczowy piczon!Wiec sroda,sroda nie ma zmiluj,nie ma totamto!Podobno after jest imprezka;)

12 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

ojesus imprezka>??? chryste panie czy ja kiedys bede miau wolny jweczor:>
ROTFL

12 grudnia, 2005  
Blogger Mo Mi said...

mi to mówisz ? :P

bo my jesteśmy takie children of destruction!

12 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

co haaalooo kurva!? ja musze w czwartek byc odpoczaety wyspany i w domu musze uczyc sie bo pani z wieeeeeeeelkimi cyckami jak dzialka przeciwlotnicze zabraklo hormonow w aptece i sie wyzywa bo jest krzywa pizda zarosnieta. i ja musze dostac cos powyzej 2... moze przejde...(ale sie pozwierzałam)ho-hoooo


i tak bede, a jak mama powie ze NIE-antychryscie, to ja powiem: do it take yr mama out all night :P

12 grudnia, 2005  

Prześlij komentarz

<< Home