wszedzie syf. jakis taki kureski syf. przez snieg, przez swiat, przez busha, przez kurwa to ze jest 23 listopada i jest snieg. i nie ma frasunku bo sie najzwyczajeniej nawet nie da. kurwa gowno. nie ma mroku, bo jest gowno.
na buddyzm jestem za mlody. na zycie jestem za hujowy. na lans jestem za hujowy. aaa, powtarzam sie... no to wlasnie wszystko przez ten syf caly dookola... "teskno mi panie.." czas na dobra literature i dekadencje. damy rade miffy_!! ja was naprawie. tylko pozwolcie.
6 Comments:
wszedzie syf. jakis taki kureski syf. przez snieg, przez swiat, przez busha, przez kurwa to ze jest 23 listopada i jest snieg. i nie ma frasunku bo sie najzwyczajeniej nawet nie da. kurwa
gowno.
nie ma mroku, bo jest gowno.
tak mila moja agonijo
ZEN
sam żeś zen miffu! szczególnie dzisiaj kiedy to proponowałes mię noce i dnie;>
na buddyzm jestem za mlody.
na zycie jestem za hujowy.
na lans jestem za hujowy.
aaa, powtarzam sie...
no to wlasnie wszystko przez ten syf caly dookola... "teskno mi panie.."
czas na dobra literature i dekadencje.
damy rade miffy_!! ja was naprawie. tylko pozwolcie.
zgubiłam się.
Prześlij komentarz
<< Home