*M

sobota, grudnia 10, 2005

Postanowiłam nie dać sobie szansy jeszcze raz.
Lepsze modele sobie wyszukujemy, wis z grejp używamy, jestesmy nieczuli i usmiechnieci.

Strasznie lubie mężczyzn.
Mężczyzn bardzo lubie w klubie.

19 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

JEZUS MARJA

10 grudnia, 2005  
Blogger Mo Mi said...

słucham Cie synu?

10 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

ej, a to co znowuuuuuu...???? ja, ja, ja chce wiedzieeeec. takie usuniete... :>

a ja lubie panie na bramkaach w klubie. szczegolnie w taklim jednym.
ej, ktory raz ja wam to opowiadam..???
i tak was hejt_!!

10 grudnia, 2005  
Blogger Mo Mi said...

ja zostane małą złośliwą lezbijką na te okazje! Kochamy Polskie Panie Bramki.

11 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

zwiazek adoracji pan na bramkach... ;)

mniaaam..

11 grudnia, 2005  
Blogger Mo Mi said...

taaaakkk...zaprośmy ją na whisky,co? Zaprośmy proszeee...

11 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

taaaaaaaaaaaaaaaaaaak_____!!!!!!!!!!!!!



mifu, tak !!!

zaprosimy.! TAK.

11 grudnia, 2005  
Blogger Mo Mi said...

not o działaj maleńka;> Ja Ci pomoge jaknajbardziej.

"Czołem, czołem"

11 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

czołem czołem to ja chyba zaraz o ściane

11 grudnia, 2005  
Blogger Mo Mi said...

Agonnio, jak czołem w ściane to tylko u mamy.

holahola!

11 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

bedziecie zdrapywac moj mozg ze scian mamy..
a moje oczy wypadna z czaszki i uciekna na zimna klatke schodowa.

11 grudnia, 2005  
Blogger Mo Mi said...

i że ja niby bede musiała je gonić potem??
nie ma mowy Agonio!

11 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

nie. one wypadna z czaszki bo nikt nie zauwazy ze wypadly i spadna na dol.. i albo ktos je podepcze, albo spadna w otchlan totalnej wiesniackiej mekki bialych kozaczkow - paradoxu... i beda pokutowac..\


boje sie.

11 grudnia, 2005  
Blogger Mo Mi said...

e tam kochana.

białe kozaczki rulez przecie!:P

11 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

nie ma jak selekcja w rtg ;P

11 grudnia, 2005  
Blogger Mo Mi said...

no ba. następnym razem się ubieramy w dresiki.

11 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

prosze... bo ja tak kocham spodnie moje ze z nich nie wyskocze. szukam ladnej gory...

11 grudnia, 2005  
Blogger Mo Mi said...

ale masz miszke myky! To możemy iśc i kupic jak Ci mało:)

12 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

no to mozemy, bo musze miec zajebista gore, a nie mysze kiri kiri kiri.

12 grudnia, 2005  

Prześlij komentarz

<< Home