Dzisiaj zrobilam pomidorowa. "Dobra pomdiorowa", powiedzialam. Czegos mi w niej jednak brakowalo. Pieprz! Musze popieprzyc, pomyslalam i zasmialam sie w duchu. Bo przeciez to nie zupa jest od pieprzenia,a?
Pieprze i pieprze, nie widac efektu. Odkrecam wiec pieprzniczke, coby troche nasypac "z reki" i w tym momencie cala pieprzniczka wpada mi do "dobrej pomidorowej".
Przepieprzylam.
"Pieprzyc to", pomyslalam w tej samej chwili.
Talerz pomidorowej zjadlam i popilam litrem wody.
Mam wrazenie, ze jestem teraz jakas ostrzejsza, ze nikt mi nie moze podskoczyc.
Zrob tak samo, M. Mocno dopieprz, zeby chwile poszczypalo. Dziala.
iiiiiiiiiiiiii agnez twoj blog to hit roku ja go kocham ale nje moge go komentowac ufam iz bedzie to sukces i zrobisz wielkie ....yyy cos wielkiego
aaaaaaaaa
myslisz o weekendzie?:Pprzeciez nie mozesz budzic sie co niedziela skacowana:>?hihihhi this is the sweetest addiction to d'n'b:>:P tiruriru ja tesz mysle o nim kocham go weekend ach weekend wasz tesz kocham i wogle koko szanele tesz kocham
ej dzivko a dlaczego nie mozesz komentowac !? spjerdalaj. to nie adres doda-robi-loda.blog.onet.pl , to powazne zycie i powazne straszne rzeczy. nienawidze techniki i wogole postepu i internetu. co za skurvysynby, nienawidzĘ.!
no prosze! ale pamietaj ze to sie mowi inaczej niz na odwrot jak do mnie mowiliscie.
a przy okazji to ja bym chcial pozdrowic mame, tate(hujajebanego) brata pieska babcie i dziadka ktorzy teraz to czytaja i 3dzivki ktore sa na M a tylko jedna z nich jest na A i ma jakies takie sowieckie nazvisko.
a na dzisiaj przygotowalem pjosenke "kotek bury jebie szczury" i ja zadedykowac chcialbym sprzataczce marceliny.
ale byuej sprzataczce czyli suynnej jako jedyna sprzataczka ktora wygladac mogiaby jako zulu gula PANI MARYSI czy tej nowoczesnej fanatyczce odkurzacza agatce?
>>marcelina: pani twojej bylej sprzataczce >> mifa: kalendarz pirelli moze :> btw.wstretny jest na ten rok pirelli,a fe !! oh, jakie zle rzeczy sie dzieja
15 Comments:
coco szanela ajlovju
do you party miff?:D
Zly czas?
Dzisiaj zrobilam pomidorowa. "Dobra pomdiorowa", powiedzialam. Czegos mi w niej jednak brakowalo. Pieprz! Musze popieprzyc, pomyslalam i zasmialam sie w duchu. Bo przeciez to nie zupa jest od pieprzenia,a?
Pieprze i pieprze, nie widac efektu. Odkrecam wiec pieprzniczke, coby troche nasypac "z reki" i w tym momencie cala pieprzniczka wpada mi do "dobrej pomidorowej".
Przepieprzylam.
"Pieprzyc to", pomyslalam w tej samej chwili.
Talerz pomidorowej zjadlam i popilam litrem wody.
Mam wrazenie, ze jestem teraz jakas ostrzejsza, ze nikt mi nie moze podskoczyc.
Zrob tak samo, M. Mocno dopieprz, zeby chwile poszczypalo. Dziala.
Zly czas? Nie, dobry czas!
ja nie party niestety...
zróbmy coś:/
btw, myśle już intensywnie o łikendzie.
Kochana, przepiepszyłaś na boga!
Heh, Ty wiesz, że to dobry pomysl? Trza meeting lof*
talk about coco please
no wlasnie, o coco prosze mi tu mowic, prosze panstwa!
WIELKA MODERATORKA ostrzegla.
wiec ja sie nie bede udzielac bo ja moge tylko o niewielu rzeczach.
a o coco to ty le ze jest takie cos jak COCOa.
i jusz.
iiiiiiiiiiiiii agnez twoj blog to hit roku ja go kocham ale nje moge go komentowac ufam iz bedzie to sukces i zrobisz wielkie ....yyy cos wielkiego
aaaaaaaaa
myslisz o weekendzie?:Pprzeciez nie mozesz budzic sie co niedziela skacowana:>?hihihhi this is the sweetest addiction to d'n'b:>:P
tiruriru ja tesz mysle o nim kocham go weekend ach weekend wasz tesz kocham i wogle koko szanele tesz kocham
a tak wogle to chyba pozostaje w mniejszosci co nie ma bloga???yyyyy no to mam klooopsa chociaz wole klopsa niz drooopsa
ej dzivko a dlaczego nie mozesz komentowac !? spjerdalaj.
to nie adres doda-robi-loda.blog.onet.pl , to powazne zycie i powazne straszne rzeczy. nienawidze techniki i wogole postepu i internetu. co za skurvysynby, nienawidzĘ.!
no i sak maj dik i jusz po klopocie.
marcel dzivko. ! ale ja nei mam bloga.
ja tam nic nei robie bo to jest o dupe rozbic.
pocalujcie mnie gdzies.o!
mam dzis ochote wypieprzyc caly swiat czy to fajne>?
Pomysl nie dobry, a doskonaly. Ja wiem, ze meeting trzeba. Ty wiesz, ze meeting trzeba. Realizacja?
Pozdrawiam zarowno M.M., jak i M (pseudonim Marcel) oraz A.K. (co lubie jej nazwisko).
Co ja moge o Coco? Uwazam szanel namber fajf za straszny smrod. Ale sama Coco jest niezla.
no prosze!
ale pamietaj ze to sie mowi inaczej niz na odwrot jak do mnie mowiliscie.
a przy okazji to ja bym chcial pozdrowic mame, tate(hujajebanego) brata pieska babcie i dziadka ktorzy teraz to czytaja i 3dzivki ktore sa na M a tylko jedna z nich jest na A i ma jakies takie sowieckie nazvisko.
a na dzisiaj przygotowalem pjosenke "kotek bury jebie szczury" i ja zadedykowac chcialbym sprzataczce marceliny.
ale byuej sprzataczce czyli suynnej jako jedyna sprzataczka ktora wygladac mogiaby jako zulu gula PANI MARYSI czy tej nowoczesnej fanatyczce odkurzacza agatce?
a mnie tu nie ma.
Coco rulez, i wanna KOKO.
skomętuje komętarze jak mi bedzie lepiej.
btw, potrzebuje buy calender bo czuje sie niezorganizowana
>>marcelina: pani twojej bylej sprzataczce
>> mifa: kalendarz pirelli moze :>
btw.wstretny jest na ten rok pirelli,a fe !!
oh, jakie zle rzeczy sie dzieja
Prześlij komentarz
<< Home