*M

wtorek, grudnia 27, 2005

to nie są żarty, to nie sa ćwiczenia!







'guliwer' 2005

15 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

aha aha aj lajk it

27 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

ohohohoooooo.!

ho-hoooo~! gut gut. najs. najs.
sugar&spice

27 grudnia, 2005  
Blogger Mo Mi said...

dzie-ku-je

ej,bo mi nie przeszło od wczoraj...
ja pierdole mam już dosyć tych wszytskich dziwek na patykach bez kropek.

28 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

ogolonych:P



proponuje ne isc nigdzie na sylwestra tylko go przespac i szokowac w poniedzialek w szkole niezachwianym wygladem:>

28 grudnia, 2005  
Blogger Mo Mi said...

GORZEJ BEDZIE Z WIEDZĄ.

JA SIE ZGADZAM NA WSZYTSKO TYLKO WEŹCIE ZABIERZCIE ODEMNIE TEN BÓL GŁOWY.

28 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

A co to za fajna dupa na tym zdjeciu? :D

Pewnie jakas dziwka bosa...

Szmisno, milego Sylwestra, jakkolwiek go nie spedzisz!

I Marcelkowi toze!

:*

28 grudnia, 2005  
Blogger Mo Mi said...

oh, strasznie bosa, straszna dziwka! i sztrasznie jej nienawidzimy*

28 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

jezus kurva ale pjerdolenie jak z klubu starcow.
no bo ja to, no bo tamto.
i wogole idziemy spac z dobranocka i rano do kosciolka i ho-hoo i co jeszcze?


osobiscie pochodze do sprawy w sposob: pierdole ja i mam ja gdzies.

cipa i tak bedzie jebac ja, a tgo czy sie bedziecie panstwo nerwowac tym czy jest czy nie to wasza sprawa.

moja osoba pragnie spedzic tego slywestra bawiac sie lubieznie i smacznie bardzo a nie umartwiac sie bo takie to straszne rzeczy sie dzieja i ze sylwester i ze jeju straszne mamusiu ja chce z toba ogladac tvp2.




halooooooo..??????

28 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

nie mozna jej pierdolic z gory na dol?

po setce na glowe na biforku do kawusi i tej naleweczki wisniowej i torciku orzechowego. i zimny tost na droge.


dobranoc.

28 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

oh, juz wyzylem sie.
oh, jzu mi lepiej. frustracja z koncem roku.
bleh~!
potrzebuje valium.
szukam sanglasesow i tez nie wiem jak wygladam.

ah, zabij mnieeeeeeeee ole, ole, oleeeee!!!! ble.

28 grudnia, 2005  
Blogger Mo Mi said...

ale mnie wciąz boli ta głowa...:/
jak nie przestanie do sylwestra to tylko sanatorium dla dziadków i supa hupa palenie fajki przy kominku!

ja pierdole trza na shopping dzieciaczki.

28 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

no to zjedz 5 aspirynek i popij kawa.
albo ja ci twa glowe utne.
ah, fwszytstkich bola glowy. co wy w nich nosicie?

szopink, to ja nie wiem.. bo jutro do 13 jestem zajety, a poza tym ja musze wygladac... :P i nei wygladam... :-|


fak da system. fak mi. fak yr brejn.

28 grudnia, 2005  
Blogger Mo Mi said...

ojej no, ja tez nie wyglądam, ale sie nie przejmuje. Za to zrobimy sobie salon regeneracji destrukcji w piątek.
U Ciebie czy u mnie?;>

29 grudnia, 2005  
Anonymous Anonimowy said...

ta fajna dupa ma mojou koronkeu:P

a tak wogle to tesz milego sylwestra(slyszalem ze zbijasz w sylwestra fortune) i wszystkiego naj w nowym roku i zebys mnie czesciej widywala;)

;*

29 grudnia, 2005  
Blogger Mo Mi said...

ta dupa ostatnio zapomniała mi ją dać po prostu...:/

29 grudnia, 2005  

Prześlij komentarz

<< Home